Ostatni, ale nie mniej ważny

Maksymalna liczba punktów

Prawo jazdy na wózek widłowy dr Tobiasa Lühriga

Prawo jazdy na wózek widłowy dr Tobiasa Lühriga

Co przebija stopień "dr" czy z angielskiego "PHD"? Dr Tobias Lührig otrzymał odpowiedź na to pytanie pracując jako stażysta w dziale opakowań przemysłowych: to uprawnienia na wózki widłowe! Przynajmniej to widniało na plakacie przygotowanym przez pracowników. Zafundowali oni sobie żart pod adresem kolegi prowadzącego wózek widłowy. Umieścili "prawo jazdy na wózek widłowy" na szczycie piramidy edukacyjnej. "To mnie zainspirowało" - powiedział z uśmiechem nasz CEO. Natychmiast zapisał się na kurs szkoleniowy u swojego kolegi Ismayila Balamana. 

Lührig potrzebował jedynie odświeżenia wiedzy, gdyż swoje pierwsze uprawnienia na wózki widłowe uzyskał już 30 lat temu w wojsku. Po egzaminie teoretycznym, pod nadzorem Ismayila Balamana jeździł wózkiem widłowym kategorii reach master do transportu wewnętrznego. Balaman szybko skwitował: „Ma talent!“

Dlatego Tobiasowi Lührigowi pozwolono również przesiąść się na ECG 55, który służy do załadunku ciężarówek. "To już coś zupełnie innego", powiedział ambitny początkujący kierowca. Ale ostatecznie uzyskał również "dziesięć na dziesięć możliwych punktów". Teraz nasz CEO z niecierpliwością czeka na staż w dziale logistyki, podczas którego będzie mógł sprawdzić swoje odświeżone umiejętności.